wtorek, 20 maja 2014

5 niezawodnych sposobów, jak zmienić słomiany zapał w żelazną wolę

Dzisiaj będzie krótko o tym, jak zamienić słomiany zapał w konsekwentną realizację celu. Niech pogoń za marchewką zwieńczona będzie upragnioną nagrodą!

Źródło: Grant Cochrane / FreeDigitalPhotos.net
Jeśli powzięłaś silne postanowienie, że chcesz coś zmienić w swoim życiu, skorzystaj ze skutecznych rad, które pomogą Ci w nim wytrwać. Zastanów się, co stanowi Twoją główną motywację. Jeśli chcesz zacząć ćwiczyć i schudnąć tylko dlatego, że pragniesz zaimponować innym (np. zazdrosnym koleżankom z pracy), to jest to słaba motywacja. Ryzyko porażki w tym przypadku będzie bardzo wysokie. Zapamiętaj: jeśli coś masz robić, to TYLKO DLA SIEBIE! By zmienić swoje samopoczucie i zdrowie na lepsze. Nie uzależniaj swojego zadowolenia z życia od chęci imponowania innym i ich oceny!

1. Wizualizacja - wyobraź sobie, jak osiągasz swój cel

Wyobraź sobie, jaki chcesz osiągnąć efekt końcowy. Gdy zamierzasz bez problemu wejść w szałową sukienkę, przywołaj ten obraz! Zobacz siebie na plaży, gdy prezentujesz swoją super zgrabną, wyćwiczoną sylwetkę. Jakie uczucia pojawiają się, gdy wyobrażasz sobie swój sukces? Pozytywne, prawda? Duma, radość, zadowolenie, spokój... Chcesz, by trwały nadal! Będzie to możliwe, gdy osiągniesz swój cel. Dlatego zawsze, gdy masz chwilę zwątpienia, sięgnij po techniki wizualizacji. Im dłużej i częściej będziesz sobie wyobrażać, po co te wszystkie wysiłki, tym bardziej będziesz zmobilizowana. W ten sposób programujesz umysł na konkretne działania i sposób myślenia.

2. Zrób listę swoich mocnych i słabych stron

Dobrze jest mieć świadomośc, jakie posiadamy mocne i słabe cechy charakteru. Które z nich pomogą nam w realizacji zadania, a które wręcz przeciwnie? Jakie posiadamy umiejętności, co działa na nas motywująco, a co przybija i podcina skrzydła? W naukach o zarządzaniu przeprowadza się tzw. analizę SWOT - przeprowadź ją i Ty! I jeśli widzisz, że możesz napotkać na swej drodze do wymarzonej sylwetki przeszkody - omijaj je z daleka, szukaj alternatywnych rozwiązań. Jeśli nie lubisz samotnych ćwiczeń i wiesz, że ten rodzaj sportu szybko Ciebie znudzi, nie idź na siłownię - udaj się na aerobik lub pograj w sporty drużynowe - siatkówkę, koszykówkę itp., które gwarantują odrobinę rywalizacji!

Źródło: hpl.wikipedia.org

3. Spisuj postanowienia na kartce

Gdy masz więcej niż jedno postanowienie, spisuj je na kartce, najważniejsze umieszczając na jej szczycie. To stara i sprawdzona metoda, by mieć przebieg akcji pod kontrolą. Kartkę ze swoimi postanowieniami najlepiej powieś w widocznym miejscu (lodówka, lustro przy szafie, tablica korkowa nad biurkiem). Dzięki temu łatwo do nich możesz wrócić. Zaleca się, by kartka była żółta - kolor żółty odpowiada za dobrą pracę umysłu i koncentrację, rzuca się w oczy i wywołuje pozytywne skojarzenia.

Pamiętaj, by spisywane  cele wyznaczać według metody SMART!
Źródło: www.wiecjestem.us.edu.pl
Według tej reguły, nie mów sobie, że "schudnę do końca roku" - zapisz, ile kilogramów chcesz schudnąć, dlaczego chcesz schudnąć, jak osiągnięcie celu wpłynie na twoje życie, jak chcesz ten cel osiągnąć (np. dwa razy w tygodniu pójdziesz na basen i popływasz przez godzinę; nie będziesz jeść cukierków, zaczniesz pić więcej wody), jak często będziesz kontrolować postępy - właśnie, i to jest nasz kolejny punkt na liście:

4. Kontroluj postępy

Sprawdzaj, co dotychczas udało Ci się osiągnąć - nie za rzadko i nie za często. Waż się maksymalnie raz w tygodniu, by mieć rękę na pulsie i skorygować błędy, jednak najlepiej co miesiąc spisuj wyniki - ile ważysz, jakie masz obwody w udach, talii. Dla najwytrwalszych doskonałym rozwiązaniem jest też prowadzenie dzienniczka aktywności, gdzie masz rozpisany na cały tydzień zestaw ćwiczeń i długość trwania sesji treningowych. Tak samo warto prowadzić dzienniczek dietetyczny, w którym odnotujesz, co zjadłaś, gdzie, ile ten posiłek dostarczył ci kalorii. Istnieją nawet specjalne programy komputerowe, które pomogą Ci śledzić te zmiany.

5. Nagradzaj się!

By wysiłki wkładane w osiągnięcie wymarzonej sylwetki nie były traktowane jako kara, musisz od czasu do czasu sobie poluzować. Wyznacz sobie jeden dzień w tygodniu na tzw. "małe grzeszki" - kostkę czekolady czy porcję lodów. W pozostałe dni oczywiście trzymaj się sztywno planu dietetycznego. Jeden dzień z małą odskocznią nie wpłynie negatywnie na Twoje starania, za to zbawiennie zadziała na psychikę. Każdy mały sukces sobie wynagradzaj - założyłaś, że w tym miesiącu schudniesz min. 2 kilogramy i osiągnęłaś cel? Świetnie! Krok po kroku na pewno Ci się uda. W nagrodę wyjdź z koleżankami do SPA czy do kina, pójdź na zakupy itp.

poniedziałek, 19 maja 2014

Nie lubisz siłowni? Idź na spacer!

Jeśli nie przepadasz za wielogodzinnymi sesjami treningowymi na siłowni, nic straconego. Możesz dbać o formę i chudnąć na świeżym powietrzu. Wystarczy, że wyjdziesz na spacer! Jest jeden warunek: musisz być regularna.


Źródło: hyena reality / FreeDigitalPhotos.net
Już nawet zwykłe czynności dnia codziennego pozwalają spalać zgromadzony tłuszczyk, jeśli wesprzesz je dodatkowo zbilansowaną dietą. Poniższa tabela przedstawia zależności między czasem wykonywania danej czynności a ilością straconych kalorii:

Aktywność
Kalorie (kcal)
Czas (minuty)
Ilość kcal spalonych w 1 godzinę
Spacer z psem
250
30
500
Nordic Walking
196
30
392
Wchodzenie po schodach
143
10
858
Marsz na przystanek
70
15
280
Zakupy w markecie
65
30
130

Mam nadzieję, że stanowi to dla Ciebie wystarczającą zachętę :) Kilka dodatkowych uwag:

  • marsz to bardzo zdrowa i naturalna forma ruchu, która mobilizuje do pracy mięśnie i serce, pobudza krążenie. Ogółem, ma bardzo dobry wpływ na układ krążenia.
  • posiadacze psa muszą wyprowadzać go regularnie, min. 3 razy dziennie, dzięki temu częściej oddychają świeżym powietrzem i się ruszają. Wniosek: zadbaj o swoją kondycję i spraw sobie psa :)
  • gdy do marszu dodasz kijki i wyruszysz na Nordic Walking, zaangażujesz aż 90% mięśnie ciała!
  • podczas zakupów w dużych marketach i centrach handlowych nie tylko przemierzasz często kilkusetmetrowe trasy między sklepowymi wystawami i alejkami, ale dodatkowo targasz ciężkie torby z zakupami - to niemały wysiłek.
  • nie lubisz wchodzenia po schodach, bo szybko się męczysz i dostajesz zadyszki? Zmień nastawienie. Jak widać w tabeli, wchodzenie po schodach to istny morderca tłuszczu! W dodatku jest to ten rodzaj ćwiczeń, które możesz wykonywać za darmo - idąc do domu czy do pracy - omijaj windy!